Posts Tagged ‘bukiet z broszek’

Najpiękniejsze bukiety z broszek

Odkąd odkryłam istnienie bukietów z broszek, przejrzałam tysiące ispiracji i prac innych projektantów. Nie raz wpatrywałam się w ekran myśląc na przemian „o rany, jakie piękne” oraz „skąd wziąć taką cudowną biżuterię?” :) Chciałabym pokazać Wam dzisiaj wybór najpiękniejszych bukietów z broszek jakie znalazłam. Jeśli trafiłyście tutaj, to na pewno część z nich widziałyście już gdzieś „po drodze” :) a jeśli nie – zapraszam do oglądania.

Australijska projektantka Liza, właścicielka studia Lillybuds, jest chyba niedoścignionym wzorem w kreowaniu bogatych, głównie srebrzystych, jednorodnych i eleganckich bukietów. Uwielbiam wszystkie jej prace – wysmakowane, stonowane, z charakterystycznym, wypracowanym stylem. Nie wiedziałam, który wybrać jako przykład – wszystkie są równie olśniewające.

lillybuds

bukiet: lillybuds.com
fot.: leebirdphotography.com.au

 

Uwielbiam też bukiety będące stylistycznym przeciwieństwem poprzedniego – oto radosny, kolorowy, retro bukiet z prawdziwych emaliowanych broszek, jakie nosiło się w USA w latach 50. To chyba mój ulubiony, który wyszedł z pracowni Lionsgate Designs.

lionsgate

bukiet: lionsgatedesigns.com

Tutaj też szaleństwo kolorów:

kolorowy

fot.: candicekphotography.com

 

A to bukiet, od którego wszystko się zaczęło – prawdopodobnie pierwszy bukiet z broszkami, jaki znalazłam w internecie, ale być może już coś mi się pomieszało :)

bukiet_z_broszek_6

bukiet: flourishdesigns.com

 

Cudny, delikatny, w rzadko spotykanym kolorze chłodnego błękitu:

Submission-37$!900x

fot.: foreverphotographystudio.com

 

Nie przepadam za takim przepychem, ale ten bukiet mnie oczarował – może to kwesta zdjęcia, a może kunsztownej biżuterii:

855c50b5a6e3f0d11a352c84d505274a

glamy.me

 

Hairbowswonderworld. O ich bukietach czasem aż nie wiem, co napisać.

hairbowswonderworld

hairbowswonderworld.blogspot.com

hairbowspeacock

hairbowswonderworld.blogspot.com

 

Bukiety z jednorodnej biżuterii także mogą być piękne, a nawet na swój sposób minimalistyczne:

lions

hairbowswonderworld.blogspot.com

 

No i Ritzy Rose, też jedna z moich pierwszych inspiracji:

ritzyrose

theritzyrose.com

 

Zdjęcie tego słodkiego bukietu pochodzi prawdopodobnie z prywatnej kolekcji panny młodej – znalazłam je na Pinterest. A sam bukiet – delikatny i uroczy:

rozowy anna gilmer

bukiet prawdopodobnie z prywatnej kolekcji Anny Gilmer

 

A czy Wy macie swoje ulubione bukiety z broszek znalezione gdzieś w internecie? Zalinkujcie je w komentarzach, zbierzmy całe to piękno w jednym miejscu :)

 

 

 

 

Dlaczego rękodzieło jest takie drogie?

janine

Bardzo nie lubię tego tematu. Gdy tylko poruszam go na fanpage Bukieterii, w komentarzach rodzi się jatka.
Rękodzieło jest drogie. Dlaczego? Bo musi. Najprościej – bo nie powstaje w fabryce. To wielogodzinna praca ludzkich rąk.

Policzmy. W najprostszym ujęciu na cenę ręcznie wykonanego przedmiotu składa się koszt materiałów, koszty dodatkowe oraz nakład pracy. Zacznijmy od najbardziej oczywistego.

KOSZT MATERIAŁÓW

Weźmy na tapetę ilość potrzebnych materiałów niezbędnych do powstania flagowego przedmiotu oferowanego w Bukieterii – bukietu z broszek i biżuterii. Przyjmijmy, że będzie to bukiet średniej wielkości, na który składa się 60-70 elementów biżuterii. Oczywiście, nie są to tylko broszki – są to też wisiorki, fragmenty naszyjników, bransoletek, klipsy, kolczyki, a czasem ozdobne guziki. Ciężko policzyć koszt każdej sztuki, ale ponieważ zajmuję się już tym kilka lat, wiem, gdzie szukać przedmiotów o odpowiednim stosunku jakości do ceny.
Nie oszukujmy się – większość sztucznej biżuterii dostępnej na rynku jest produkcji chińskiej. To nie znaczy, że są tandetne. Nie wierzcie w „cudownie błyszczące, najdroższe koreańskie broszki” – to najczęściej to samo. Piękną biżuterię produkują od lat Czesi. Za jedną broszkę należy jednak zapłacić w hurcie 30-50 zł. Oczywiście jeśli ktoś będzie chciał bukiet z biżuterii Jablonexu – zapraszam, nic nie stoi na przeszkodzie. Sky is the limit :)
Wróćmy jednak na ziemię. Do bukietu szukamy biżuterii nie przekraczającej kilkunastu zł za sztukę. Szukamy na targach staroci, w sklepach internetowych, na Allegro, ale też w hurtowniach i sklepach, gdzie jesteśmy stałymi klientami. I teraz będzie bolesna prawda – broszkę za 15 zł którą kupię ja, Wy kupicie za złotych 30. Za 15 kupicie tę tandetną. Nie jestem pewna, czy warto.
Do tych wszystkich broszek doliczmy jeszcze klej, drut, wstążki, nici, tkaniny.

KOSZTY DODATKOWE

Rzecz trudniejsza. Największy koszt to koszt prowadzenia firmy + podatki. I tu polecałabym uważać. Oczywiście, są osoby prowadzące „pracownie” bez założonej działalności gospodarczej. One zrobią to taniej. Pytanie czy transakcja będzie bezpieczna, pozostawiam już Waszemu rozsądkowi.
Koszt paliwa, przesyłek. Materiały nie przychodzą do pracowni na piechotę.
Amortyzacja narzędzi pracy – pistolet klejowy (psuje się średnio raz na pół roku), aparat, lampy do robienia zdjęć, komputer, drukarka, a często niezbędne są jakieś inne, dziwne akcesoria.
Prowizje dla pośredników – galerie internetowe, firmy kurierskie i emitenci reklam pobierają pieniądze.
Nauka i inne – kusy, płatne tutoriale, książki, usługi prawnicze.
Dobra elektroniczne – hosting strony internetowej, domeny, szablony strony, płatne fonty, płatne grafiki. Oczywiście, można postawić stronę na darmowym serwerze i zasypać Was reklamami, ukraść czcionki i skopiować zdjęcia. Wtedy jednak trzeba się liczyć ze zwielokrotnionymi wydatkami na usługi prawnicze, więc nie do końca to się opłaca.

NAKŁAD I CZAS PRACY

Rzecz najtrudniejsza. No bo przecież mogę tego nie liczyć. Pokuszę się jednak o policzenie.
Projekt – wybranie elementów oraz materiałów na wykończenie. Jeśli to bukiet na indywidualne zamówienie – zrobienie elementom zdjęć, wysłanie ich do Klientki, poprawki. Czasem niezbędne jest wybranie się na zakupy po brakujące materiały. 3-4 godziny.
Wykonanie – nigdy tego nie policzyłam. Zazwyczaj nad pojedynczym bukietem spędzam kilka wieczorów, najczęściej cały swój wolny czas. 20, 25 godzin?
Wykończenie i wykonanie dodatków – jeśli wszystko jest ok i Klientka nie wnosi poprawek, robię wykończenie i dodatki. 4-5 godzin.
Sprzedaż – jeśli to bukiet na sprzedaż, muszę zrobić mu dobre zdjęcia oraz je obrobić, przygotować opis, opublikować go w internecie, a po sprzedaży zapakować, zamówić firmę kurierską / postać na poczcie. 3 godziny.
Płaca MINIMALNA w 2013 roku to około 1300 zł na rękę, czyli około 8 zł za godzinę. Tylko czy artysta / rękodzielnik powinien pracować za minimalną stawkę?

Nie wiem, ile ostatecznie powinien kosztować taki bukiet. Z prostych rachunków wynika, że bardzo dużo. Pewnie nawet dla wielu jest to jedna pensja. Pewnie niewielu na niego stać. Pewnie niewielu stać na rękodzieło w ogóle.
Ale to nie jest przedmiot dla każdego.

Można na siłę obniżać cenę wybierając gorszej jakości materiały i wykonanie. W rękodziele należy natomiast podkreślać to, co jest w nim najbardziej wartościowe – wyjątkowość i dbałość o detale. Dumpingowe ceny zabijają jakość i wartość rękodzieła – nie wierzcie w to, że bukiet za 200 zł będzie piękny i trwały – jest to po prostu technicznie niemożliwe. Uważajcie na to co kupujecie i kupujcie mądrze.

* tekst powstał na podstawie notki Yadis.

 

Prawdziwa wartość bukietu

personalizacja

Często słyszę, że bukiety z broszek są drogie. Tak, są. Ale nie będę w tym artykule pisać, ile pracy wymaga stworzenie takiego bukietu. Ani ile broszek składa się na jedną kompozycję i ile kosztują poszczególne. Nie będę też wyceniać roboczogodzin ani kosztów prowadzenia działalności. Nie tym razem.

Przede wszystkim należy pamiętać, że nie są to tylko bukiety. Fakt, w ich kompozycje wchodzą różne błyskotki, broszki, kolczyki, wisiorki, fragmenty bransoletek, klipsy czy ozdobne guziki. Ale równie ważnym elementem składowym są symbole i wspomnienia. W bukiecie dla podróżniczki znajdzie się mały globus. I samolot. Bukiet na ślub w stylu vintage będzie zawierał miniaturowe, biżuteryjne klatki dla ptaszków. I trochę babcinej koronki. A jeśli para poznała się w Paryżu – będzie i wieża Eiffla.
Dlatego myślenie o bukiecie z broszek jako zbiorze błyskotek jest błędne. To nośnik wspomnień, skojarzeń, historii pary, która za chwilę będzie małżeństwem. I ten nośnik będzie trwały – nie zwiędnie, nie przekwitnie i nie zmarznie. Zostanie na długie lata, czy wyeksponowany, czy schowany w pudle z pamiątkami.
Ze ślubu nie zostaje wiele trwałych rzeczy. Nie piszę tu o trwałości małżeństwa, bo to już metafizyka – piszę o przedmiotach, pamiątkach. Zostają obrączki, album ze zdjęciami, kilka prezentów – ale teraz, kiedy większość prezentów to pieniądze, po jakimś czasie i to się rozmywa. Bukiet z broszek, szczególnie taki zawierający osobiste elementy, będzie kolejną trwałą rzeczą. Dzisiaj, kiedy coraz więcej spraw jest wirtualnych, trwałość jest nam potrzebna.

Co może znaleźć się w bukiecie, żeby jego wartość była większa niż pieniądze? Tak naprawdę – co tylko chcesz:
- symbole Twojej pasji, zawodu, rzeczy, które są dla Ciebie/Was ważne. Dzisiaj można znaleźć biżuterię niemal w każdym kształcie. A jeśli nie, można ją własnoręcznie wykonać.
- inicjały i data ślubu. Konkretny znak, do kogo należy bukiet i z jaką historią jest związany.
- przedmioty należące do bliskich – mogą to być klipsy mamy albo broszka prababci. Ale nie tylko – może kluczyk do pamiętnika przyjaciółki z czasów szkoły podstawowej? A może numerek z obroży ukochanego psa? Kostka do gitary zdobyta na koncercie ulubionego zespołu? Cokolwiek jest Ci bliskie, może być z Tobą w tym najważniejszym dniu.
- miniaturowe rameczki za zdjęciem. Można kupić takie naprawdę malutkie – i oprawić w nie Wasze zdjęcia, lub innych szczególnie bliskich osób i wkomponować je w bukiet.
- coś niebieskiego. Na szczęście, nie zaszkodzi.

Jeśli więc uważasz, że bukiet z broszek jest za drogi, a jednocześnie bardzo chciałabyś taki mieć, pomyśl o jego personalizacji. Sprawi ona, że bukiet będzie naprawdę jedyny w swoim rodzaju – i tylko Twój/Wasz. Zobaczysz, że patrząc na niego po latach nie będziesz żałowała ani jednej wydanej na niego złotówki.